Faworki czyli chrusty

Faworki czyli chrusty, chrusty czyli faworki… pyszne, kruche, rozpływające się w ustach. Kiedy zorientowałam się, że zbliża się Tłusty Czwartek, a na moim blogu jeszcze nie ma tego smakołyku, od razu wzięłam się do roboty ;) Polecam serdecznie mój przepis, ponieważ nie trzeba ciasta zbyt długo bić, by uzyskać kruche i wyrośnięte chrusty. Proporcje ciasta podaję na ilość faworków, jaką widać na zdjęciu. Zapraszam…moje łakomczuszki już wcinają ;)

Składniki:

  • 250 g mąki pszennej
  • 3 żółtka
  • 4 łyżki gęstej śmietany
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka spirytusu
  • szczypta soli
  • tłuszcz do smażenia
  • cukier puder do posypania

1. Przesianą mąkę zagniatamy z żółtkami, śmietaną, proszkiem do pieczenia, spirytusem i solą. Następnie zagniecione ciasto chwilę bijemy tłuczkiem, wałkiem (ok. 5 minut) do uzyskania pęcherzyków.

2. Ciasto dzielimy na kilka niewielkich części, każdą część rozwałkowujemy (pozostałe ciasto przykrywamy ściereczkę, by się nie zeschło) bardzo cieniutko i radełkiem/nożem wycinamy prostokąty dowolnej długości (najlepiej takie, by zmieściły się w rondelku/patelni), a na ich środku robimy niewielkie nacięcie. Każdy prostokąt wywijamy w charakterystyczny dla faworków sposób.

3. Chrusty smażymy na dobrze rozgrzanym tłuszczu na rumiano z obydwu stron. Następnie układamy na ręczniku papierowym, by odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Wystudzone faworki posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego :)
Tłusty czwartek 2014   Bardzo Tłusty Czwartek 2014   Karnawałowe smażenie

3 comments on “Faworki czyli chrusty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>