Pączki

tradycyjne pączki (1)   tradycyjne pączki (2)

Dzisiaj mija 8 miesięcy od mojego pierwszego wpisu na blogu :) Jak ten czas szybko leci… Blog „Młoda mama gotuje…” jest dla mnie pasją, miłością, sposobem na realizację samej siebie, radością. Z okazji kolejnego miesiąca i niezłych wyników w postaci ilości przepisów i wizyt na moim blogu, postanowiłam zrobić coś wyjątkowego…

Pączki…można je dostać w każdym spożywczym, w każdej cukierni…ale tych domowych, jeszcze ciepłych nie zastąpi żaden pączek ze sklepu. Ja przyznam szczerze, że dotychczas najlepsze pączki z jakimi się spotkałam, były pączki mojej teściowej. Postanowiłam jednak stać się konkurencją w smażeniu pysznych domowych pączków ;) Moje pączki są inne, bardziej aromatyczne, ale równie pyszne !!! Rozpływają się w ustach, są puszyste, mięciutkie, delikatne i nie wchłaniają tłuszczu !!! Swoje pączki nadziałam powidłami i marmoladą. A z połowy porcji moje Córeczki – najlepsze asystentki świata – powykrawały dla siebie oponki i nie miałam wyjścia – musiałam je usmażyć. Jednak oponki spod tak słodkich łapek są nieziemskie w smaku :*

Przepis na te pączki jest moją kompozycją kilka przepisów ;) Polecam serdecznie, gdyż puszystość i aromat tych pyszności powala :) Trudno zatrzymać się na jednym pączusiu !!!

Składniki:

  • 1 kg przesianej mąki pszennej
  • 100 g świeżych drożdży
  • 3/4 szkl. cukru
  • 1 op. cukru waniliowego
  • 400 ml mleka
  • 6 żółtek
  • 1 jajo
  • 100 g roztopionego masła
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • skórka otarta z cytryny lub pomarańczy
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 4-5 kropki aromatu rumowego – opcjonalnie

Dodatkowo:

1. Przygotowujemy rozczyn: drożdże ucieramy z 2 łyżkami cukru, 1/2 szkl. mąki i 1/2 szkl. podgrzanego mleka. Odstawiamy pod przykryciem na 30 minut w ciepłe miejsce.

2. Żółtka, jajo, reszta cukru i cukier waniliowy ucieramy na puch za pomocą miksera, dodajemy do mąki. Następnie dodajemy wyrośnięty rozczyn i resztę składników. Zagniatamy ciasto do momentu, aż będzie samo odchodziło od miski, następnie jeszcze chwilę zagniatamy na stolnicy. Odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę do momentu, aż podwoi swoją objętość.

 

3. Następnie ciasto dzielimy na kilka części. Rozwałkowujemy na stolnicy, wykrawamy koła (na oponki – za pomocą szklanki, na pączki muszą być większe), na środek nakładamy 1-1,5 łyżeczki nadzienia, obwód smarujemy wodą za pomocą palca lub pędzelka i sklejamy. Układamy na ściereczce sklejoną stroną w dół, przykrywamy drugą ściereczką i zostawiamy na 30 minut do wyrośnięcia.

 

4. Pączki smażymy w dobrze rozgrzanym oleju z obydwu stron na rumiano. Tłuszcz jednak nie może być zbyt gorący, ponieważ pączki będą rumiane, a w środku surowe.

5. Ciepłe pączki ozdabiamy wg własnego uznania.

Smacznego :)

9 comments on “Pączki
  1. Mega inspiracja :) w czwartek zmierzę sie z tym wyzwaniem, dzieki :) ps pytanie techniczne skad mam wiedziec ze tluszcz jest goracy ale nie za mocno? Lepszy olej czy smalec? Pozdrawiam i gratuluje :))

    • Ja smażę na oleju, ale są wyznawcy pączków na smalcu, także tłuszcz trzeba dobrać wg własnego uznania :) Stopień nagrzania oleju trzeba sprawdzić metodą prób i błędów, czyli jeśli wrzucimy 1 pączka i będzie powoli wypływał na wierzch, a nie spiekał się od razu, to znaczy, że można wrzucić resztę. Pączki muszą stopniowo nabierać rumieńców, przez ok. 3-4 minuty na jedną stronę. A czym wykrawać? Miseczką, dużym kubkiem lub szklanką, tylko grubsze ciasto a potem okręgi delikatnie rozwałkować, by były większe :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>